Współczesne dzieci w związku z dużym rozwojem cywilizacji i niewielką ilością czasu, jakie mogą poświęcać im najbliżsi, borykają się z wieloma zaburzeniami rozwoju, w tym z obszaru mowy. Wśród nich często objawia się także alalia. I choć brzmi to dość egzotycznie, warto zgłębić temat by przekonać się, czy zaburzenie to nie dotyczy naszego dziecka.
Co to jest alalia? Jej główną istotą jest opóźniony rozwój mowy, który utrzymywać się może do czasu osiągnięcia przez dziecko wieku 6-7 lat. Nie jest powiedziane jednak, że nie może nie zniknąć nawet do osiągnięcia 14 lat – zaburzeniom tym nie przyświeca żadna reguła.
W praktyce alalia równoznaczna jest z porozumiewaniem się za pomocą gestów i onomatopei. Często na późniejszym etapie poznania i wprowadzenia nowych słów, dzieci wymawiają je niewyraźnie, co skutkować może przerodzeniem się zaburzenia w dyslalię. Czasem alalia mylona jest z zaburzeniami z dziedziny autyzmu.
W medycynie wyróżnia się dwa rodzaje alalii: pierwotną, kiedy dziecko rozumie mowę, ale się nie porozumiewa, oraz wtórną – kiedy nie tylko rozmawia, ale również nie rozumie mowy. Dzieci dotknięte alalią mogą też mieć zaburzone poczucie własnej wartości, mogą odreagowywać agresją czy pobudzeniem. Zaliczane są raczej do tych trudnych.