Interpretacja marzeń sennych może kojarzyć się przede wszystkim z astrologią, a jej wiarygodność stawiana bywa na równi z wiarą w horoskopy. Tymczasem analiza snów może być jednym z elementów psychoterapii. Jeśli będzie dokonywana przez specjalistę w tej dziedzinie, który wykorzysta podejście naukowe, może przynieść odpowiedzi na wiele pytań i wątpliwości, których wcześniej nie potrafiliśmy wyjaśnić.
Co mówią o nas nasze sny?
Zdaniem naukowców sny mogą wyrażać nasze lęki, nawet te nieuświadomione, z istnienia których nie zdajemy sobie sprawy w życiu codziennym. Poprzez marzenia senne przeżywamy także konflikty, z którymi mamy do czynienia w życiu prywatnym bądź zawodowym. Wreszcie, w czasie snu ujawniają się problemy, z jakimi zmagamy się na co dzień. Popularne powiedzenia, że „coś spędza nam sen z powiek” lub że „nareszcie możemy spać spokojnie” po rozwiązaniu jakiejś dręczącej kwestii, nie wzięły się znikąd. Mówią nie tylko o trudnościach z zasypianiem, ale także o jakości snu, w czasie którego – zależnie od stanu naszej psychiki – możemy się odprężyć lub nie. Szczególnym rodzajem snów są te, które regularnie do nas powracają. Jeśli zdarza Wam się śnić kilka razy o tym samym, poddanie się analizie snów może być wyjątkowo ciekawym i owocnym doświadczeniem.
Analiza snów – czy warto?
Bez wątpienia propozycja psychologicznej analizy snów może budzić sceptyczne podejście wśród pacjentów. Nie wszyscy wierzą w to, że sny mogą nam cokolwiek powiedzieć o naszej osobowości czy codziennych lękach i problemach. Mimo to warto pokonać opór, zaufać psychoterapeucie, zdobyć się na szczerość i spontaniczność w dzieleniu się skojarzeniami (co jest elementem terapii) i pozostać otwartym na to, co uda się wypracować w czasie profesjonalnej sesji z osobą, której temat analizy snów jest bliski i której podejście zawiera zarówno dystans wobec ludzkich marzeń sennych, jak i szacunek dla tego, co wyraża ich podświadomość. Niewykluczone, że analiza snów pozwoli nam odpowiedzieć na pytania, które od dawna tkwiły w naszym umyśle lub ukierunkuje terapię na konkretne zagadnienie – być może przełomowe.